Dopiero wtorek, a ja już biegam po domu w czerwonej czapce, ćwiczę „ho, ho, ho!” przed lustrem i sprawdzam, czy renifery mają pełne baki marchewek… bo w PIĄTEK widzimy się w naszym przedszkolu! 

Szykuję prezenty, pucuję buty, ogarniam brodę (która żyje już własnym życiem
) i przygotowuję się na najlepsze pytania od moich Kochanych Przedszkolaków typu:
„Mikołaju, a czemu masz takie małe uszy?” albo „Czy renifery też chodzą do przedszkola?” 

Nie mogę się doczekać tych Waszych roziskrzonych oczu, szerokich uśmiechów i radosnego zamieszania, które kocham najbardziej! 
Do zobaczenia już w piątek – bądźcie czujni, bo monitoring Świętego Mikołaja działa 




Widzimy się na Biernackiej 1, oj będzie się działo 



